- Jakie są rodzaje kobiet?
1. Rusałki - ten mnie rusał, tamten rusał.
2. Damy - temu damy, tamtemu damy.
3. Kotki - ten mnie miał, tamten miał.
4. Złote rybki - rypią jak złoto.
5. Słomiane - rżną się jak sieczka.
6. Pobożne - najchetniej leżą krzyżem.
7. Dziecinne - co do rączki, to do buzi.
8. Chemiczne - rozkładają się w temperaturze pokojowej.
9. Partyjne - przyjmują wszystkich członków.
10. Domatorki- byle komu, aby w domu.
rodzaj: dowcipy - O małżeństwie
głosowanie:
Małżeństwo zostało zaproszone...
Małżeństwo zostało zaproszone na bal przebieranców, jednak tego wieczora żonę rozbolała głowa i nalegała, aby jej mąż poszedł sam. Długo się sprzeciwiał, ale w końcu uległ i poszedł. Żona położyła się do łóżka,
jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie
wiedział jaki strój kupiła sobie dokładnie, zdecydowała się pójść na zabawę i go poszpiegować. Szybko go tam wypatrzyła. Tanczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał na uszko, podszczypywał, niby przypadkiem dotykał "tu i ówdzie". Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona przez rozbawionego mężusia i poproszona do tanca. Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział, że podrywa własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej "zwiedzanie pięterka", ona się zgodziła bez oporu ( bo to przecież JEJ mąż!) Postawiła jednak warunek,
że nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem wspaniale, wręcz jak nigdy
dotąd. Byli anonimowi względem siebie, więc bez skrępowania spełniali
swoje najbardziej skryte marzenia erotyczne . Jednak po n-tym numerku, ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań.
Gdy już wrócił ona się go pyta ( rzecz jasna z dziką satysfakcją w głosie ):
- No i jak się bawiłeś skarbie? Dużo tańczyłeś?
- Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem Zenka, Wieśka i Tadka, moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera na pieniądze.
Ale powiem ci, że facet któremu pożyczyłem kostium podobno bawił się
zajebiście...
rodzaj: dowcipy - O małżeństwie
głosowanie:
Dwaj mali chłopcy...
Dwaj mali chłopcy stoją przed kościołem, z którego wychodzą właśnie nowożency.
Jeden z chłopców mówi:
- Patrz jaki teraz będzie czad!
Po czym biegnie do pana młodego i woła:
- Tato, tato!!!
rodzaj: dowcipy - O małżeństwie
głosowanie:
3 nad ranem
3 nad ranem, podchmielony mąż wchodzi do mieszkania. Żona od progu:
- O której wracasz do domu co !? Co ty sobie myślisz ?? !!!
A mąż na to:
- Jakie qwa wracasz?? Co wracasz ??! Gitarę przyszedłem wziąć !!!!
rodzaj: dowcipy - O małżeństwie
głosowanie:
Małżonkowie jadą samochodem
Małżonkowie jadą samochodem i po wcześniejszej sprzeczce
od dłuższego czasu nie odzywają się do siebie.
Nagle ona zauważa pasące się bydło na łące.
-To twoja rodzina ? - pyta sarkastycznie żona.
-Tak,teściowie - odpowiada maz.
rodzaj: dowcipy - O małżeństwie
głosowanie:
Pewien facet cierpiał
Pewien facet cierpiał na zaniki pamięci. Pewnego dnia, gdy przyszli do niego
goście, zaczął opowiadać, że teraz leczy się u bardzo dobrego lekarza.
Przyjaciele zapytali więc, jak ów medyk się nazywa:
- No właśnie, miałem na końcu języka... Pamiętacie może, był taki grecki
poeta, w starożytności, taki ślepy...
- No był, Homer. Ten lekarz ma na nazwisko Homer?
- Nie, nie! On napisał taka epopeję, o tym jak Grecy się tłukli pod takim
miastem, które próbowali zdobyć...
- No tak, zdobywali Troję. To co, ten lekarz się jakoś podobnie nazywa? Albo
mieszka na takiej ulicy?
- Nie, nie, nie! Tam był taki wódz tych, no, Greków, taki główny...
- Agamemnon?
- O! No i on miał brata...
- Menelaosa. Ale co to ma wspólnego z lekarzem?
- Zaraz mówię. I tam był taki wódz trojański, który temu Mene... jak mu tam,
uprowadził żonę.
- Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa się Parys?
- Nieeeee! Ta żona, co on ją uprowadził, to jak miała na imię?
- Helena.
- Właśnie, Helena! Helenkaaaaaaaaa - woła do żony myjącej w kuchni
naczynia - Jak się nazywa ten mój lekarz?
rodzaj: dowcipy - O małżeństwie
głosowanie:
Mężczyzna w średnim wieku spotyka kobietę w średnim wieku,
zakochują się w sobie i postanawiają wstąpić w związek małżeński. W noc poślubną małżonkowie kładą się do łóżka, a ona mówi do niego:
-Obiecaj, proszę, że będziesz delikatny Wciąż jestem dziewicą.
-Jak to? -dziwi się on-przecież miałaś trzech mężów!
-Owszem miałam trzech mężów ale wiesz...
Pierwszy był psychiatrą i jedyna rzecz jaką chciał robić to rozmawiać o tym. Drugi był ginekologiem i jedyną rzeczą jaką chciał robić, to patrzeć na to. A mój trzeci mąż zbierał znaczki, i jedyną rzeczą jaką chciał robić to... O Boże! Jak ja tęsknie za nim!!!!
rodzaj: dowcipy - O małżeństwie
głosowanie:
znaleziono 7 dowcipów w tej kategorii !