podzielono na 2 stron(y) 12następna strona
Obok kobiety stoi w autobusie pijany mężczyzna.
Ona, patrząc na niego z pogardą, mówi:
-Aleś się pan uchlał jak świnia!
-A pani jest strasznie brzydka!... I dodaje z tryumfem: - A ja jutro będę trzeźwy!
rodzaj: dowcipy - O pijakach
głosowanie:
Pijany Kowalski idzie przez park.
Nagle zatacza się i wpada na drzewo.
-Przepraszam pana bardzo...
-Idzie dalej i po chwili znowu zderza się drzewem.
-Najmocniej pana przepraszam...
Zdarza się to jeszcze kilka razy. W końcu zirytowany i porządnie poobijany siada na ławce i mówi:
-Poczekam, aż ta hołota przejdzie...
rodzaj: dowcipy - O pijakach
głosowanie:
Kelner! Dwa piwa i setka!
Kelner przyniósł, Kowalski wypił.
-Kelner! Piwo i setka!
Kelner przyniósł, Kowalski wypił.
-Kelner! Setka!
Kelner przyniósł, Kowalski wypił.
-Panie kelner! Jak to jest? Coraz mniej piję, a coraz bardziej żech ożarty.
rodzaj: dowcipy - O pijakach
głosowanie:
-Życie rozpoczyna się po pięćdziesiątce -
stwierdza Kowalski.
-A po setce albo dwóch - komentuje Nowak - jeszcze przyjemniej.
rodzaj: dowcipy - O pijakach
głosowanie:
-Nie wolno panu pić alkoholu!
Mówiłem to panu już przed rokiem.
-Pamiętam, panie doktorze, ale sądziłem, że przez ten czas medycyna zrobi jakieś postępy.
rodzaj: dowcipy - O pijakach
głosowanie:
-Czemu ty Kowalski, jak podnosisz kieliszek, to masz zamknięte oczy?
- pyta Nowak.
-A bo ja żem starej obiecał, że do kieliszka nie zajrzę.
rodzaj: dowcipy - O pijakach
głosowanie:
Mróz siarczysty, ludzie idą do roboty,
patrzą, a tu Franek podsypia, skulony na ławce.
-Panie! - trąca go ktoś. - Zbudźcie się, bo zamarzniecie!
-Nie zamarznę... Przed godziną piłem borygo.
rodzaj: dowcipy - O pijakach
głosowanie:
Mały Jasio krzyczy do telefonu:
-Taty nie ma w dom. Poszedł na otwarcie klubu. Mama powiedziała, że go przyniosą przed północą!
rodzaj: dowcipy - O pijakach
głosowanie:
Północ. W domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon.
-Halo! Czy to kierownik sklepu monopolowego?
-Słucham.
-O której pan jutro otwiera sklep?
-Pan jest bezczelny! - kierownik rzuca słuchawkę na widełki.
Godzina druga w nocy. W domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon.
-Słucham - mamrocze wyrwany ze snu kierownik.
-Czy to kierownik sklepu monopolowego?
-Tak.
-Panie kierowniczku kochany, o której pan jutro otwiera?
-Pan jest bezczelny i pijany! Pan już nie wie, co robi - denerwuje się kierownik i kładzie słuchawkę na widełki.
Godzina czwarta nad ranem. Kierownika sklepu monopolowego znów wyrywa ze snu telefon.
-Słucham.
-Panie kierowniczku najmilszy, ja się tylko chciałem dowiedzieć, o której pan jutro otwiera.
-Pan jest już kompletnie pijany - syczy kierownik. - W takim stanie nawet wieczorem nie wpuszczę pana do sklepu!
-Ale mnie nie chodzi o to, żeby pan mnie wpuścił. Mnie chodzi o to, żeby pan mnie wypuścił...
rodzaj: dowcipy - O pijakach
głosowanie:
Pijany facet sika pod ścianą dużego domu w środku miasta.
Obok przechodzi zgorszona pani i patrząc się na niego mówi:
-Ale bydle!
Na to on:
-Niech się pani nie boi, mocno go trzymam.
rodzaj: dowcipy - O pijakach
głosowanie:
znaleziono 20 dowcipów w tej kategorii !
podzielono na 2 stron 12następna strona